Michał

-60KG

📅 14 miesięcy

„Dieta to słowo, które zawsze mi się źle kojarzyło. Każdy mi powtarzał, że muszę się wziąć za siebie, ale jakoś nigdy nie miałem motywacji. W momencie kiedy otyłość zaczęła się objawiać pierwszymi problemami zdrowotnymi, nadciśnieniem i wiecznym uczuciem zmęczenia to uznałem, że jako kierowca nie mogę dłużej ryzykować i spróbuję, Na szczęście od razu trafiłem na odpowiedniego dietetyka, który pokierował mną tak, że droga, którą przeszedłem okazała się wbrew pozorom bardzo przyjemna. Nigdy nie chodziłem głodny, posiłki miałem bardzo urozmaicone i niczego mi nie brakowało. Najważniejsze, że wszystko mogłem sobie bezproblemowo zabrać na trasę i widok mijającego Mc Donalda nie robił już na mnie wrażenia. Obecnie staram się świecić przykładem wśród moich kolegów kierowców i każdego namawiam żeby brał ze mnie przykład.

Zobacz również